Pijany facet w konfesjonale

Wchodzi pijany jak bela facet do konfesjonału.

Ksiądz usłyszał, że ktoś wszedł i czeka, czeka, minęła minuta i zniecierpliwiony krząka.

Ale dalej cisza, tylko ciche pojękiwanie.

Ksiądz zniecierpliwiony puka w kratkę.

A facet na to:

  • I co się tak pieklisz, tutaj też papieru nie ma.