Dlaczego Bóg stworzył mężczyznę pierwszego przed kobietą?
Bo nie chciał słuchać jak ma to zrobić!
Dlaczego Bóg stworzył mężczyznę pierwszego przed kobietą?
Bo nie chciał słuchać jak ma to zrobić!
Wchodzi pijany jak bela facet do konfesjonału.
Ksiądz usłyszał, że ktoś wszedł i czeka, czeka, minęła minuta i zniecierpliwiony krząka.
Ale dalej cisza, tylko ciche pojękiwanie.
Ksiądz zniecierpliwiony puka w kratkę.
A facet na to:
Syn pyta ojca na spacerze w parku:
W poradni, specjalista mówi:
Na to mąż:
Facet do dziewczyny przy barze:
„Chcesz się pierdolić?”
Ona:
„A u mnie czy u ciebie?”
On:
„Jak masz tak wydziwiać, to spierdalaj.”
Dwóch kumpli rozmawia
-Moja żona zdradza mnie z ogrodnikiem.
Ogród pięknie zadbany, trawa z rolki, kwiaty.
W domu cięte kwiaty, wiązanki.
To musi być ogrodnik
– Ty słuchaj właśnie sobie uświadomiłem że moja musi mnie zgadzać z jakimś wojskowym.
– Nie no co ty nie sugeruj się mija historia.
– Nie no to musi być wojskowy.
Ale czemu.
Któregoś dnia wchodzę do domu a moja żonę pierdoli jakiś wojskowy.
Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek.
Podchodzi policjant i pyta:
– Co tam masz?
– Sprzedaję pestki z jabłek.
– A do czego służą?
– Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy.
– A po ile je sprzedajesz?
– 15 zł za sztukę.
– Daj mi jedną.
Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi:
– Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilogramów jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
– Widzi pan? Już poskutkowało.
– Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie.
Pewien facet od dłuższego czasu męczył się z okropnym bólem głowy. Początkowo brał tabletki, jakoś wytrzymywał, ale z czasem ból stał się nie do zniesienia. W końcu poszedł do lekarza.
Doktor przebadał go dokładnie i mówi:
– Niestety, wiem co panu dolega i mogę pomóc, ale leczenie będzie drastyczne. Trzeba usunąć jądra. Ma pan bardzo rzadką przypadłość – ucisk jąder na podstawę kręgosłupa powoduje migreny. Jedyną metodą, by pozbyć się bólu, jest operacja.
Facet zbladł. Myśli: „Jak to będzie bez jąder? Przecież to straszne…”. Ale po chwili dochodzi do wniosku, że z takim bólem i tak nie da się żyć. Zgodził się na zabieg.
Kilka dni później – głowa już nie boli, ale pojawiło się poczucie, że coś w nim przepadło bezpowrotnie. Postanowił więc poprawić sobie nastrój nowym strojem.
Wchodzi do eleganckiego sklepu i mówi:
– Poproszę garnitur.
Sprzedawca patrzy, mierzy go wzrokiem i rzuca:
– Rozmiar 44?
– Trafił pan! Skąd pan wiedział?
– To moja specjalność.
Facet zakłada – garnitur leży idealnie.
– A może koszula do kompletu? – pyta sprzedawca.
– Niech będzie.
– Rozmiar 37?
– Dokładnie! Skąd pan zgadł?
– To mój fach.
Koszula pasuje jak ulał.
– To może buty?
– W sumie czemu nie.
– Rozmiar 8 i pół?
– Zgadza się!
– To moja praca.
Buty również leżą perfekcyjnie.
– No to może jeszcze slipki?
Facet zastanowił się chwilę.
– Czemu nie, przydadzą się.
– Rozmiar 36?
– Dziwne… całe życie nosiłem 34.
– Niemożliwe. Gdyby pan nosił 34, uciskałyby jądra na kręgosłup i miałby pan potworne bóle głowy…
Przychodzi pracownik na przerwę śniadaniową, siada przy stole, wyjmuje kanapkę.
Otworzył kanapkę, patrzy… z dżemem. To wywalił do kosza.
Następnego dnia sytuacja się powtarza, otwiera kanapkę, patrzy… z dżemem. Wywalił do kosza. Czytaj dalej Pracownik i kanapki z dżemem
Wchodzi koleś na czworaka trzymając coś w pysku do gabinetu psychologa.
Poszedł w kont pokoju i stoi.
Lekarz patrzy na niego i mówi:
Czytaj dalej Wchodzi koleś na czworaka z czymś w pysku do gabinetu pyschologa