Wraca pijany mąż do domu z kozą na smyczy o 3 nad ranem.
Wchodzi do domu a tam żona w szlafroku już czeka na niego z założonymi rękami.
On staje i mówi:
– To jest świnia którą rucham!!!
Ona na to:
– Coś ty stary oszalał!!! Przecież to jest koza!
Mąż:
– Nie do Ciebie kurwa mówiłem…