Trzy myszy chojraki siedzą w pubie i się chwalą:
– Ja jestem taka twarda, że trutkę na myszy kroję sobie na kawałki i wciągam ją nosem.
– A ja, podchodzę do pułapki na myszy, wyciągam ser, łapię zapadnie i ćwiczę sobie biceps.
Trzecie mysz nic nie mówi, nagle dopija piwo i wstaje, pozostałe mysz mówią:
– Stary a ty gdzie idziesz?
– Aaa, idę wyruchać swojego kota.