Facet do dziewczyny przy barze:
„Chcesz się pierdolić?”
Ona:
„A u mnie czy u ciebie?”
On:
„Jak masz tak wydziwiać, to spierdalaj.”
Facet do dziewczyny przy barze:
„Chcesz się pierdolić?”
Ona:
„A u mnie czy u ciebie?”
On:
„Jak masz tak wydziwiać, to spierdalaj.”
Dwóch kumpli rozmawia
-Moja żona zdradza mnie z ogrodnikiem.
Ogród pięknie zadbany, trawa z rolki, kwiaty.
W domu cięte kwiaty, wiązanki.
To musi być ogrodnik
– Ty słuchaj właśnie sobie uświadomiłem że moja musi mnie zgadzać z jakimś wojskowym.
– Nie no co ty nie sugeruj się mija historia.
– Nie no to musi być wojskowy.
Ale czemu.
Któregoś dnia wchodzę do domu a moja żonę pierdoli jakiś wojskowy.
Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek.
Podchodzi policjant i pyta:
– Co tam masz?
– Sprzedaję pestki z jabłek.
– A do czego służą?
– Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy.
– A po ile je sprzedajesz?
– 15 zł za sztukę.
– Daj mi jedną.
Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi:
– Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilogramów jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
– Widzi pan? Już poskutkowało.
– Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie.
Pewien facet od dłuższego czasu męczył się z okropnym bólem głowy. Początkowo brał tabletki, jakoś wytrzymywał, ale z czasem ból stał się nie do zniesienia. W końcu poszedł do lekarza.
Doktor przebadał go dokładnie i mówi:
– Niestety, wiem co panu dolega i mogę pomóc, ale leczenie będzie drastyczne. Trzeba usunąć jądra. Ma pan bardzo rzadką przypadłość – ucisk jąder na podstawę kręgosłupa powoduje migreny. Jedyną metodą, by pozbyć się bólu, jest operacja.
Facet zbladł. Myśli: „Jak to będzie bez jąder? Przecież to straszne…”. Ale po chwili dochodzi do wniosku, że z takim bólem i tak nie da się żyć. Zgodził się na zabieg.
Kilka dni później – głowa już nie boli, ale pojawiło się poczucie, że coś w nim przepadło bezpowrotnie. Postanowił więc poprawić sobie nastrój nowym strojem.
Wchodzi do eleganckiego sklepu i mówi:
– Poproszę garnitur.
Sprzedawca patrzy, mierzy go wzrokiem i rzuca:
– Rozmiar 44?
– Trafił pan! Skąd pan wiedział?
– To moja specjalność.
Facet zakłada – garnitur leży idealnie.
– A może koszula do kompletu? – pyta sprzedawca.
– Niech będzie.
– Rozmiar 37?
– Dokładnie! Skąd pan zgadł?
– To mój fach.
Koszula pasuje jak ulał.
– To może buty?
– W sumie czemu nie.
– Rozmiar 8 i pół?
– Zgadza się!
– To moja praca.
Buty również leżą perfekcyjnie.
– No to może jeszcze slipki?
Facet zastanowił się chwilę.
– Czemu nie, przydadzą się.
– Rozmiar 36?
– Dziwne… całe życie nosiłem 34.
– Niemożliwe. Gdyby pan nosił 34, uciskałyby jądra na kręgosłup i miałby pan potworne bóle głowy…
Przychodzi pracownik na przerwę śniadaniową, siada przy stole, wyjmuje kanapkę.
Otworzył kanapkę, patrzy… z dżemem. To wywalił do kosza.
Następnego dnia sytuacja się powtarza, otwiera kanapkę, patrzy… z dżemem. Wywalił do kosza. Czytaj dalej Pracownik i kanapki z dżemem
Wchodzi koleś na czworaka trzymając coś w pysku do gabinetu psychologa.
Poszedł w kont pokoju i stoi.
Lekarz patrzy na niego i mówi:
Czytaj dalej Wchodzi koleś na czworaka z czymś w pysku do gabinetu pyschologa
Mąż zamiast we wtorek, wraca do domu w poniedziałek. Wchodzi do sypialni i widzi gołą żonę w łóżku i stojącego obok łóżka gołego, uśmiechniętego faceta w narciarskiej czapce na głowie.
– Czekaj ty suko – zwraca się do małżonki – później się policzymy. Potem podchodzi do uśmiechniętego gościa i pyta:
– A ty kto jesteś?
Facetowi uśmiech zamiera na ustach i odpowiada:
– Jestem totalnie poj***nym kretynem.
– Dlaczego? – mówi zaciekawiony taką samokrytyką mąż.
– Bo wczoraj na rynku zapłaciłem ruskiemu
450 złotych za czapkę niewidkę.
Siedzi facet w pracy i nagle słyszy głos w głowie:
– Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas.
Ignoruje go, ale głos ciągle wraca.
– Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas.
Mijają dni, tygodnie, miesiące, głos nie ustępuje. Czytaj dalej Głos w głowie… rzuć pracę
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta żony:
– Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo wszystko: dom, dzieci, samochody…
– Wysoki sądzie, on mnie nie zadowala! Czytaj dalej Rozwód, sprawa w sądzie
Żona kocha się ze swoim kochankiem w łóżku i nagle słyszą jak się drzwi otwierają – wraca mąż.
On przestraszony wyskakuje z łóżka i nie wie gdzie się schować, a ona na to:
Ona: Spokojnie, ty tu sobie leż! Ja to załatwię! Czytaj dalej Żona z kochankiem